Śladami Złotego Pociągu 2026 – Odkryj sekrety Dolnego Śląska z Rezydencji Dwór Górny

Rezydencja Dwór Górny: Czy styczeń 2026 przejdzie do historii jako moment wielkiego odkrycia Złotego Pociągu?

Podczas gdy świat zapomniał o gorączce złota na Dolnym Śląsku, to Grupa „Złoty Pociąg 2025” pod wodzą Pana Michała Motaka zaczyna przygotowania.

Aktualizacja 22 stycznia:
Pan Michał Motak właśnie otrzymał pozytywną decyzję Konserwatora Zabytków na rozpoczęcie poszukiwań!

Koniec zgadywanek – są konkrety

W przeciwieństwie do medialnego szumu z 2015 roku, nowi odkrywcy stawiają na precyzję. Zgłoszenie z kwietnia 2025 roku mówi o trzech wagonach towarowych, ukrytych w zamaskowanym tunelu kolejowym. Dzięki radiestezji, zespół wyznaczył 10 punktów GPS, które mają wskazywać dokładny przebieg podziemnej konstrukcji.

Według hipotezy badawczej Michała Motaka, w namierzonym miejscu spoczywają trzy wagony, wypełnione złotem po 15 ton, co dawałoby łącznie 45 ton cennego ładunku. Szacunkowa wartość takiego znaleziska, wyliczona na podstawie dzisiejszych notowań złota, oscyluje w granicach astronomicznych 20–22 miliardów złotych.

Wideo: Wywiad z Michałem Motakiem

Facebook: Najnowsze wpisy Joanny Lamparskiej

Co wiemy do tej pory?

Nadleśnictwo Świdnica dało zielone światło na pierwszy etap prac – sprawdzenie terenu detektorami i badania georadarowe.

Sprawie przygląda się Joanna Lamparska, znana reporterka i autorka książki "Złoty pociąg. Krótka historia szaleństwa", która 14 grudnia 2025 przeprowadziła wywiad z Michałem Motakiem i Dariuszem Gwiazdą. Akcja toczyć się będzie na terenie Nadleśnictwa Świdnica w pobliżu Zamku Książ.

Ostatni element układanki

Wszystkie dokumenty trafiły na biurko Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. To od jego decyzji zależało, czy być może w tym miesiącu wjedzie sprzęt. Jeśli georadar potwierdzi istnienie tunelu, czeka nas światowa sensacja i „zima stulecia” na Dolnym Śląsku.

Złoty Pociąg 2025 na łamach National Geographic: „Nie zakopywałabym tego tematu”

Sprawa nabrała tak dużego znaczenia, że trafiła na łamy prestiżowego National Geographic. Pani Joanna Lamparska w swoim najnowszym wywiadzie mówi wprost: „Nie zakopywałabym tego tematu”. Z najnowszego wpisu Pani Joanny można wyczytać, że sytuacja wokół Złotego Pociągu stała się niezwykle dynamiczna – obecnie na tym terenie działa trzech poszukiwaczy:

  • Pan Michał Motak – właśnie otrzymał pozytywną decyzję konserwatora na badania w miejscu, w którym, według niego, namierzył tunel.
  • Pan Piotr Koper – przedstawił wyniki badań geofizycznych, które potwierdzają prawdopodobieństwo istnienia podziemnych konstrukcji. Co ciekawe, obie ekipy prowadzą swoje działania zaledwie 70 metrów od siebie.
  • Trzecia osoba – twierdzi, że zna lokalizację tunelu od wielu lat i otwarcie zapowiada, że zamierza domagać się ustawowych 10 procent wartości znaleziska.

Dowiedz się więcej: National Geographic – Wywiad z Joanną Lamparską

Przełom w sprawie: 22 stycznia 2026 roku Pan Michał Motak otrzymał pozytywną decyzję konserwatora zabytków na przeprowadzenie poszukiwań Złotego Pociągu. Ta oficjalna zgoda otwiera drogę do weryfikacji terenu, na którym mają znajdować się legendarne trzy wagony.

Czy Pan Motak i jego zespół odnajdą to, co przez dekady pozostawało w sferze legend?

Chcesz śledzić postępy? Sprawdź:

Dzisiejsza technologia to wczorajsze czary

Sceptycy często reagują uśmiechem politowania na słowo "różdżkarz czy radiesteta", traktując je jako relikt średniowiecznych zabobonów. Jednak czy ten uśmiech nie wynika z pychy? Historia nauki uczy nas pokory.

Zanim ocenisz, pomyśl: Gdybyś 200 lat temu powiedział, że wyjmiesz z kieszeni szklaną taflę i zobaczysz w niej twarz przyjaciela mieszkającego na drugim końcu świata - spalono by Cię na stosie za czary - dziś to zwykła wideo-rozmowa przez telefon. Kiedyś zaglądanie do wnętrza ciała bez rozcinania skóry było domeną jasnowidzów i szamanów. Dzisiaj to standardowe badanie rentgenowskie w szpitalu. Niegdyś błyskawica była gniewem bogów. Dziś mamy ją w gniazdku i ładujemy nią szczoteczkę do zębów.

Zastanawialiście się kiedyś, jak na wsiach wyznacza się miejsce pod studnię? Przychodzi lokalny radiesteta z gałązką wierzbową lub metalowymi różdżkami. I co? I znajduje wodę.

To, co wczoraj było magią, dziś staje się technologią. Być może klucz do zrozumienia radiestezji leży w fizyce, której podręczniki akademickie jeszcze nie opisały?

Może żyjemy w świecie połączonym jakąś “niewidzialną siecią”, a niektórzy ludzie potrafią po prostu nastroić się na odpowiednią "częstotliwość"? Zdarzyło ci się kiedyś pomyśleć o konkretnej osobie i ona po chwili do Ciebie zadzwoniła?

Rezydencja Dwór Górny w Nowej Rudzie - Tu uczymy się patrzeć głębiej

Z ogromnym zaciekawieniem obserwuję zmagania Pana Michała Motaka – rzadko kto potrafi z takim przekonaniem mówić o posługiwaniu się metodami radiestezji.

Choć absolutnie nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, to siłę tych metod, kiedyś poczułam na własnej skórze.

Pamiętam, gdy jako mała dziewczynka patrzyłam na mojego tatę, który hobbystycznie szukał wody wierzbową różdżką. W moich rączkach gałązka ani drgnęła. Wtedy tata podszedł i złapał mnie mocno za nadgarstek. Nagle różdżka wygięła się z taką siłą, że prawie zdarła mi skórę z dłoni!

To była lekcja, którą zapamiętałam, a po latach zrozumiałam, że świat skrywa sekrety dostępne tylko dla tych, którzy mają odwagę patrzeć głębiej.

W takie wieczory jak dziś, w Rezydencji Dwór Górny zasiadamy przy dobrym trunku i mapach Gór Sowich. Dyskutujemy o wciąż nieodkrytej historii Hrabstwa Kłodzkiego, o tajemnicach kompleksu „Riese” (Włodarz, Osówka, Walim, Rzeczka i Książ), zagadkach Muchołapki i szczycie Wielkiej Sowy, który wciąż pilnuje swoich sekretów. Czytamy o skrytkach Grundmanna i skarbach, które po latach znów ujrzały światło dzienne (o czym opowiemy w następnym artykule).

Odkryj tajemnice regionu

A na koniec...

pokażę Ci prawdziwy skarb rodu von Tschischwitz,

jaki znaleźliśmy u nas pod podłogą.
Pobyt ze śniadaniem i obiadokolacją od 234 PLN za osobę. Minimum 2 noce

👉 ZAREZERWUJ POBYT W SERCU TAJEMNICY
Srebrna misa rodu von Tschischwitz odnaleziona w podłodze Rezydencji Dwór Górny

Moment odnalezienia srebrnej misy podczas remontu podłogi w naszej Rezydencji.

 

Skarby, które przestały być legendą

    

          To zdjęcie nie pochodzi z filmu. To moment, w którym podczas remontu w Rezydencji Dwór Górny, spod starej podłogi wyłonił się blask prawdziwego srebra

              To srebrna misa rodu von Tschischwitz, dawnych właścicieli tych ziem. To dla nas dowód, że ziemia w Nowej Rudzie i cienie Gór Sowich wciąż skrywają tajemnice, które czekają na odpowiedni moment, by zostać odkryte. Przyjedź i zobacz ten skarb na własne oczy.