Kotlina Kłodzka jak Włochy? Przez lata mieliśmy to pod nosem!
2026-07-06Spokojnie, też tak miałam. Jako fotografka i wielka miłośniczka włoskich klimatów, spędziłam tam mnóstwo wakacyjnych godzin. Ale dopiero gdy wróciłam do Naszej Nowej Rudy i wzięłam do ręki aparat, doznałam szoku. Zaczęłam zestawiać zdjęcia z Italii z tymi, które zrobiłam pod Rezydencją Dwór Górny i… no właśnie. Te same wzgórza, to samo miękkie, złociste światło, ten sam klimat, który sprawia, że masz ochotę rzucić wszystko, wyciągnąć nogi i napić się wina o zachodzie słońca.
To nie jest fotomontaż. To Nasza rzeczywistość.
Słyszałam plotki, że „Mała Toskania” to tylko chwyt marketingowy. Dziś oficjalnie kończę z tymi niedowierzaniami i pokazuję dowody: Nasza okolica to ukryty włoski skarb w samym sercu Sudetów.
Dolce Vita po sudecku
Ten włoski luz – dolce vita – stał się moim znakiem rozpoznawczym w Rezydencji Dwór Górny. U Nas kawa to nie jest „szybki strzał w biegu” – to rytuał. Nasze poranne śniadania to dla Gości prawdziwy energetyczny spektakl. Jeśli usłyszycie z kuchni żywiołowe rytmy, gdy krzątam się przy przygotowywaniu Waszych posiłków – to właśnie ta magia, którą przywiozłam z południa. Muzyka gra, kawa paruje, a ja osobiście pilnuję, żeby nikt nie wyszedł od Nas głodny!
P.S. Nasi goście często szepczą, że poczuli się u nas lepiej niż we Włoszech. Coś w tym musi być!
Kto jeszcze nie wierzy, że Kotlina Kłodzka to nasza polska, zjawiskowa „Mała Toskania”?
Przestańcie wierzyć na słowo i przyjeżdżajcie sprawdzić to na własne oczy (i podniebienia!). Zapraszam do Rezydencji – przekonajcie się, jak smakuje włoski luz w otoczeniu Gór Sowich.