Mróz taki, że prosiaki w maciorach zamarzają, ale zorza...

2026-01-19

 

 

Poniedziałek, 19 stycznia 2026, godz. 22:06

Siedzę przed laptopem i piszę artykuł, nad którym pracuję już miesiąc (z mocnym postanowieniem, że właśnie dziś go skończę). Moje skupienie przerywa dźwięk SMS-a od córki:

Wyjdź na dwór! Z Austrii widać  – że cooo? – No zorza!!!

Nie było czasu do stracenia. Łapię w locie czapkę i kurtkę – na dworze mróz że – nie owijając w bawełnę – prosiaki w maciorach zamarzają.

Wybiegam przed Rezydencję i... udało się!

Z telefonem w ręku i głową w gwiazdach „łapię” zielone i purpurowe światła, które w pewnym momencie dosłownie tańczyły mi nad głową.

Widok był tak magnetyczny, że zupełnie zapomniałam o mrozie. Po godzinie palce mi prawie przymarzły do butów, więc ewakuuję się na II piętro Rezydencji. Biegam z tym telefonem od pokoju do pokoju, łapiąc kolejne ujęcia.

Pole magnetyczne naszej planety ma dziś co robić, więc patrzcie w stronę północnego horyzontu! A jeśli wolicie oglądać to zjawisko z kubkiem gorącej herbaty w dłoniach, to zapraszam do galerii zdjęć poniżej.

P.S no i nie skończę artykułu...